To był dzień, kiedy wszystko się mogło wydarzyć. Każdy mógł dojść do władzy i jeszcze szybciej zostać jej pozbawionym… Wiem coś o tym, sama byłam przez chwilę wiceprzewodniczącym. Ale nic to, jak mawiał Wołodyjowski, trzeba podążać do przodu. Może jeszcze kiedyś… „My Precioussss” :)

Natalia złożyła rezygnację ze stanowiska przewodniczącego sknK. Potrzebowaliśmy zatem nowego prezesa. Nie będę się wdawać w szczegóły i omawiać proces wyboru nowego kandydata, gdyż co tu dużo mówić, nie jest to coś, czym można się chwalić. Ostatecznie prezesem została Iwona Szymanowska, obecnie studentka pierwszego roku etnologii. Iwona posiada już doświadczenie w prowadzeniu koła, gdyż jako studentka kulturoznawstwa, trzy lata temu dzierżyła już tą funkcję. Należą się Iwonie podziękowania za to, że mimo też wielu obowiązków podjęła się tej funkcji.

Dalsza część spotkania poświęcona była planom poszerzenia składu sknK o grupę teatralną zawiązująca się wśród studentów kulturoznawstwa. Pomysłodawcą i mózgiem-administratorem jest Jarek Olejniczak, student trzeciego roku kulturoznawstwa na UMCS. Bardzo chętnie byśmy widzieli w swoim gronie jako członków sknK osoby udzielające się w tym teatrze. Łączy nas w końcu „braterstwo krwi” :) Pomysł zyskał powszechną aprobatę. Chcemy połączyć obie grupy, stworzyć jedno ciało, które wspólnie realizowałoby pomysły odnośnie życia naukowego i kulturalnego na naszym uniwersytecie (i nie tylko). Jarek przystąpił do koła i jednogłośnie został obrany na wiceprzewodniczącego sknK (tak, to on mi zabrał fuchę :). Liczymy zatem na owocną i przyjacielską współpracę.