Na początku dziękuję tym, którzy uczestniczyli w spotkaniu za silną wolę i oparcie się pokusom wiosennego leniuchowania. Byliście dzielni :)

Choć grono było niewielkie, poczynionych zostało dużo ustaleń. Tak jak było ogłoszone, przewodnim tematem dyskusji była nasza konferencja. Po pierwsze: na dzień obecny (15.IV.)  8 osób (w tym jedna spoza koła) podało tematy swych referatów. Mam wieści o jeszcze jednej chętnej osobie, która obecnie precyzuje swój temat. Ci, którzy nie mają jeszcze oficjalnego tematu, proszeni są o to, żeby jak najszybciej to zrobić. Ustaliliśmy termin konferencji: 25 lub 26 maja, w zależności od tego, czy nasza Pani Opiekun będzie miała w wyznaczony czwartek zajęcia w Radomiu  i od tego, czy będziemy mieć wolną salę. W kwestii pomieszczenia, najbardziej zależy nam na Sali Obrad Rad Wydziału i/lub 013B. Trzeba będzie sprawdzić, czy te będą one dostępne w danym terminie. Ponadto Adam opracował plan konferencji wraz z zaproszeniem. Zostały one zaakceptowane. Zaproszenia szybko zostaną rozesłane, gdyż wyznaczyliśmy termin przysyłania zgłoszeń i abstraktów: 10 maja. Obowiązuje one także członków sknK!

Porządna konferencja, a taką jest nasza, potrzebuje odpowiedniej reklamy. Ponieważ mamy uzdolnione artystycznie osoby, wykorzystamy ich potencjał. O zrobienie szkiców z pomysłami na plakat zostali poproszeni Marcin Górniak z Kasią Wójcik. Byłoby super, gdyby tak do przyszłej środy zostały one już przesłane do Bartka, który zrobi wersję ostateczną. Gdy powstanie już plakat, trzeba będzie zamieścić ogłoszenie o konferencji na stronie głównej UMCSu, Instytutu Kulturoznawstwa i na naszej.

Chcielibyśmy zaprosić pracowników naukowych naszego Instytutu do udziału w konferencji. Z przyjemnością widzielibyśmy osoby szczególnie medialne, np. dr. Ewa Głażewska czy dr. hab. Robert Bubczyk. Udamy się z zaproszeniem do kilku osób, które, jak uważamy, mogłyby wystąpić z interesującym tematem.

Bajki napływają, to dobrze :) Można już przeczytać o prawdziwej historii Iwony i talentach kulinarnych Marcina.

Na spotkaniu była także komentowana dramatyczna sytuacja w związku z wyjazdami na badania naukowe. Jak dotąd nie zgłosiły się do mnie osoby, które wypisały się z listy z propozycją zastępstwa. Wciąż czekamy. Dla tych, co mają jakieś wątpliwości – to było powiedziane na poważnie.