Z przykrością informuję, że w najbliższą środę (27 kwietnia 2011) cotygodniowe spotkanie sknK się nie odbędzie. :/ Powód jest właściwie ten sam co zazwyczaj (dni wolne) plus wrażenia po ostatnim spotkaniu, które się odbyło. Co prawda tym razem święta oficjalnie się skończyły, ale… zajrzałem w szklaną kulę, później ubiłem kurę i zerknąłem w jej wnętrzności, następnie upewniłem się korzystając ze zmęczonego życiem koguta… Niestety wniosek ten sam – zobaczyłem siebie i dwie, trzy inne osoby w siedzibie koła o godzinie 18:00. O 20:00 nadal byłem w tym samym, nielicznym towarzystwie – uderzaliśmy głowami o ścianę z tym, że moja już krwawiła i była mocno zdeformowana… Do tego słychać było zawodzenie: „Nie damy rady! Sami nie damy rady…!” Hmm, nieprzyjemna wizja. ;)

A tak w skrócie: spodziewana frekwencja jest poniżej oczekiwań. Jak ostatnim razem było raptem 6 osób, z czego 3 z zarządu, to między świętami a weekendem majowym nie liczę na diametralne zmiany. ;) Poza tym mnie też nie będzie… a co! :)

Pamiętajcie:

  • o ogrodach – przecież stamtąd przyszliście ;)
  • o konferencji – kto nie ma doprecyzowanego tematu, niech to zrobi jak najszybciej
  • o bajkach na temat innych członków koła
  • o składkach członkowskich – najwyższy czas uregulować te sprawy

Miłego wypoczynku! Do zobaczenia w maju. :)